Niesamowita historia poszukiwania wewnętrznego spokoju przez Steve'a McQueena

męska ostatnio zapytał magazyn o modzie pytanie: „Kto był fajniejszy: Steve McQueen czy James Dean?”

Patrząc na ich kariery, w których oceniano ich od wyczucia mody po osiągnięcia, Steve McQueen wygrał. Może dlatego został okrzyknięty „królem fajnego”.

Kto może zapomnieć McQueena w filmach takich jak Siedmiu wspaniałych, Bullitt czy Wielka ucieczka? Był definicją „self-made man”. Jeździł najszybszymi motocyklami i najfajniejszymi samochodami. Pod wieloma względami biegł przez całe życie.

wielki-film-ucieczki-mcqueen

Wielu nie wie, że McQueen miał okropne dzieciństwo. Został porzucony przez ojca, a matka była nałogową alkoholiczką. Wyszła za mąż za alkoholików, agresywnych mężczyzn, z których dwóch biło Steve'a jako chłopiec. McQueen był sam na ulicy w wieku dziewięciu lat. Został wysłany do domu chłopca, a później udał się do Nowego Jorku, aby nauczyć się grać. Jedna rzecz doprowadziła do drugiej, a Steve odniósł ogromny sukces, stając się gwiazdą filmową numer jeden na świecie.

Steve powiedział: „Chodzisz tylko raz w życiu, a ja zjem tego garść!” To były lata 60. i wszystko było za darmo. . . Narkotyki, seks, co tylko chcesz. Steve złapał to wszystko, a potem trochę. Był najlepiej opłacanym aktorem w Hollywood. Miał wszystko: kobiety, samochody, alkohol, narkotyki, światową sławę, pieniądze. Powiedział: „Żyję dla siebie i przed nikim nie odpowiadam!” Kiedyś zapytano go, czy wierzy w Boga, a on bezczelnie powiedział: „Wierzę w siebie!”

steve-mcqueen-wspaniały-siedem

Ale pod koniec lat 70. gwiazda McQueena przygasała. Czuł się pusty i niezadowolony. Zaczął odrzucać ogromne oferty i wycofał się do swojego prywatnego świata. Miał też problemy z płucami, a lekarze powiedzieli mu, że powinien się ruszać. Wyjechał z Malibu do małego, spokojnego miasteczka Santa Paula, gdzie poślubił swoją trzecią żonę.

W swojej książce „Steve McQueen: The Last Mile” napisała, że ​​pomimo jego światowej sławy i faktu, że nigdy niczego mu nie brakowało pod względem finansowym, przez większość życia Steve’a wymykał się absolutny spokój. Widział i robił to wszystko w ciągu swoich pięćdziesięciu lat na ziemi, ale jednej rzeczy mu brakowało – jednej rzeczy, której pragnął najbardziej: wewnętrznego spokoju.

Steve-Mqueen-Bullitt

Mieszkali w hangarze na lotnisku, gdzie Steve trzymał swoją ogromną kolekcję motocykli. Jedną rzeczą, której Steve nie opanował, było latanie. Kupił więc zabytkowy samolot znany jako dwupłatowiec Stearman. Zapytał, kto mógłby go najlepiej nauczyć, jak go obsługiwać, i powiedziano mu, że jest tylko jeden mężczyzna: Sammy Mason, który miał około 60 lat. Sammy był byłym pilotem testowym Lockheeda i pilotem kaskaderskim.

Steve i Sammy spędzali długie godziny rozmawiając o sensie życia. Steve zauważył coś innego w Sammym i zapytał, co to takiego. Sammy Mason powiedział Steve'owi McQueenowi, że to jego związek z Jezusem Chrystusem. Zaprosił Steve'a do kościoła i ku wielkiemu zdziwieniu Sammy'ego pojawił się McQueen.

Steve-Mcqueen

Pastor Leonard Dewitt wiedział, że McQueen przyszedł i powiedział ludziom, żeby zostawili go w spokoju, żeby mógł to przyjąć. Pewnego dnia Steve McQueen poklepał pastora po ramieniu i poprosił o spotkanie. Steve zadał kilka pytań pastorowi Dewittowi, a pastor na nie odpowiedział. Steve chciał wiedzieć: Jaki jest Bóg? Czy Bóg naprawdę przebacza?

W końcu McQueen miał życie pełne seksu, narkotyków, alkoholu i najfajniejszych maszyn wszechczasów. Popełnił wiele błędów i skrzywdził wiele osób. Pastor Dewitt odpowiedział mu, a McQueen powiedział: „To załatwia moje pytania!”

Pastor Dewitt odpowiedział: „Mam do ciebie pytanie, Steve!”

Steve uśmiechnął się i powiedział: „Zastanawiasz się, czy narodziłeś się na nowo? Kiedy kilka niedziel temu zaprosiłeś ludzi do wspólnej modlitwy o przyjęcie Chrystusa, modliłem się. Więc tak, jestem nowo narodzonym chrześcijaninem!”

„Król chłodu” spotkał Chrystusa!

Wszyscy, którzy znali Steve'a, mówili, że przemiana była natychmiastowa i dramatyczna. Steve godzinami ślęczał nad swoją Biblią i modlił się. McQueen spotykał się z pastorem Dewittem raz w tygodniu przez rok. Steve w każdą niedzielę zabierał do kościoła swoich przyjaciół i dzieci. Powiedział: „Nie chcę wchodzić na mydelniczkę, dopóki nie będę wiedział, o czym mówię!”

McQueen wrócił do filmów i podczas kręcenia The Hunter nie czuł się dobrze. Poszedł do lekarza i dowiedział się, że ma nieuleczalną postać raka. Powiedziano mu również, że zostało mu tylko kilka miesięcy życia. Steve zadzwonił do swojego pastora i powiedział mu.

steve-mcqueen-wewnetrzny spokoj

Pastor Dewitt żywo pamięta, co Steve powiedział później: „Teraz, kiedy jestem chrześcijaninem, chcę żyć! Ale jeśli mi się nie uda, wiem, dokąd zmierzam!”

Steve powiedział: „Jedyne, czego żałuję, to to, że nie byłem w stanie powiedzieć ludziom, co Chrystus dla mnie zrobił”.
Steve zawsze chciał poznać Billy'ego Grahama. Billy przyszedł się z nim zobaczyć, a kiedy zdał sobie sprawę, że McQueen zgubił swoją Biblię, Billy dał mu swoją. Steve poszedł na operację, ale zmarł, ponieważ jego serce odmówiło posłuszeństwa. Biblia Billy'ego leżała na piersi Steve'a. Zostało otwarte na Jana 3:16.

O autorze

Przewiń do góry