Czy dzisiaj nastąpi kolejne przebudzenie w Ameryce?

Czy Bóg ześle przebudzenie do Stanów Zjednoczonych?

Wczoraj zrobiłem coś, czego nie robię zbyt często. Wyrzuciłem swoje notatki na temat studium, które prowadziliśmy w Vineyard w Pine Haven i po prostu podzieliłem się tym, co Pan położył na moim sercu.

Ponieważ nie mam żadnych notatek do przerobienia na wpis na blogu, a wszystko wyszło z mojego serca i natchnienia, które Pan daje przy tego typu okazjach, będę musiała podzielić się tym z Wami z pamięci.

Mam nadzieję, że jestem w stanie przekazać wam, co to było i jest, że czuję, że Pan mówił do nas i mam nadzieję, że także do was.

Viral Believer jest obsługiwany przez czytelników. Możemy zarabiać niewielką opłatę za polecane przez nas produkty bez dodatkowych opłat. Dowiedz się więcej

Czy Ameryka zobaczy przebudzenie?

Moim tekstem przesłania był Psalm 85:1-7

1 Panie, zesłałeś błogosławieństwa na swoją ziemię! Ty odmieniłeś los Izraela. 2 Odpuściłeś winę swojemu ludowi — tak, zakryłeś wszystkie ich grzechy. Interludium 3 Powstrzymałeś swoją wściekłość. Powstrzymałeś płonący gniew. 4 Teraz przywróć nas ponownie, Boże naszego zbawienia. Jeszcze raz odłóż swój gniew na nas. 5 Czy zawsze będziesz na nas zły? Czy rozciągniesz swój gniew na wszystkie pokolenia? 6 Czy nie ożywisz nas ponownie, aby Twój lud mógł się Tobą radować? 7 Okaż nam swoją niesłabnącą miłość, Panie, i daj nam swoje zbawienie.

W tym Psalmie znajduje się modlitwa kogoś, kto zdał sobie sprawę, że jego naród, społeczność i rodzina potrzebują przebudzenia.

Uświadomiono sobie, że rzeczy nie są takie, jak powinny. Boża łaska i miłosierdzie zostały usunięte z tej ziemi.

Ta osoba modliła się, aby sytuacja się zmieniła i aby ponownie otrzymali błogosławieństwa Boże.

Uświadomiłem sobie, a teraz także ludziom, którzy chodzą do mojego kościoła, że ​​my również utraciliśmy łaskę i miłosierdzie Boże w naszym narodzie, społecznościach i naszych rodzinach. Potrzebujemy przebudzenia w Ameryce.

Wierzę, że to jest powód, dla którego nie widzimy zbyt często zbawienia ludzi, zdarzają się uzdrowienia i bardzo mało znaków i cudów.

Wierzę, że to jest powód, dla którego nasze rodziny są tak rozdarte, dlaczego alkoholizm i narkomania zabijają ludzi na lewo i prawo, i dlaczego przemoc i konflikty nasilają się.

Dlatego proszę was, abyście wybrali się ze mną w podróż.

Przyjrzyjmy się temu psalmowi i zobaczmy, czy odnosi się on do nas dzisiaj jako wierzących w Jezusa, a jeśli tak, to co musi się wydarzyć, aby ponownie Ameryka mogła być piękna i aby Bóg ponownie wylał na nas swoją łaskę.

Czego Psalm 85 uczy nas o przebudzeniu w Ameryce?

Pierwszym pytaniem, które należy zadać i nad którym należy się zastanowić, jest to, czy Bóg wylewał swoje błogosławieństwa na ciebie i na ten naród w przeszłości.

Zauważ, że psalm zaczyna się stwierdzeniem, że Bóg błogosławił swój lud w przeszłości. Psalmista wspomina i rozmyśla o tym, że Bóg czynił dobre rzeczy w przeszłości.

Myśli o tym, jak było i jak powinno być.

Poprosiłem więc moją kongregację, aby zastanowiła się, jak Bóg błogosławił nasz naród, nasze rodziny i nasze społeczności w przeszłości.

Poświęciliśmy kilka minut na zrobienie tego, co mówi psalmista. Wzięliśmy interludium, „Selah” i medytowaliśmy nad tym faktem.

Czy Bóg błogosławił nam w przeszłości?

Czy widzieliśmy dobroć Pana w krainie żyjących?

Odpowiedź jest niezaprzeczalnym tak!

Mógłbym wymienić wiele sposobów, w jakie Bóg nas pobłogosławił w przeszłości, ale to ma być post na blogu, a nie książka. Bóg naprawdę w przeszłości wylewał na nas swoją łaskę.

Ale czy tak właśnie dzieje się dzisiaj?

Drugie pytanie, które należy zadać, dotyczy tego, czy Bóg wylewa na nas dzisiaj swoje błogosławieństwa.

W wersetach 3-5 psalmista zdaje sobie sprawę, że te błogosławieństwa zostały usunięte. Przyrównuje usunięcie tych błogosławieństw do gniewu Boga.

Teraz nie mówimy o Bogu zstępującym z nieba i uderzającym w grzeszników. Nie mówi o kapryśnym i mściwym Bogu, ale mówi o Ojcu, który pozwolił swoim dzieciom odejść i „wybić się” idąc własnymi drogami.

jestem rodzicem. Rozumiem to pojęcie.

Było więcej niż jeden przypadek, kiedy moje dzieci poszły w kierunku, który nie był dla nich dobry i był sprzeczny z tym, co chciałbym, aby zrobiły.

Nie przestałem ich kochać, ale pozwoliłem im odejść i tłuc ich głowami w mur, dopóki nie odzyskali zmysłów. Usunąłem wszelką pomoc i wsparcie dla nich, gdy to robili.

Ciągle czekałem na ich powrót i emocjonalnie moje ramiona były zawsze wyciągnięte na zewnątrz, aby je przyjąć.

Jest to ta sama rzecz, którą rozpoznał psalmista. Bóg cofnął swoje błogosławieństwa dla swojego ludu, aż przestali gonić za rzeczami, które były sprzeczne z Jego wolą.

Musimy więc uczciwie zadać sobie to samo pytanie i zapytać, czy Bóg nadal wylewa na nas swoją łaskę.

Nie mam na myśli łaski w sensie zachowania naszego zbawienia lub właściwej pozycji przed Bogiem, ale mam na myśli łaskę, która odnosi się do obdarzania nas niezasłużoną łaską w naszym życiu.

Co tak naprawdę widzimy?

50 lat temu Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że odmawianie modlitwy w szkole jest niezgodne z konstytucją. 50 lat temu, jaki był najgorszy problem behawioralny, z jakim borykały się szkoły publiczne? Co to jest dzisiaj?

50 lat temu, jaki był najgorszy problem uzależnienia, z jakim mieliśmy do czynienia? Co to jest dzisiaj?

Jak wyglądała rodzina 50 lat temu? Jak to wygląda dzisiaj?

Ale uczyńmy to prawdziwym i osobistym.

Ilu z was ma osoby w najbliższej rodzinie, które zostały spustoszone przez rozwód?

Ilu ma problemy z uzależnieniem?

Ilu z nich doświadczyło przemocy w domu lub w inny sposób?

Ilu z was ma bliskie osoby, które są uzależnione od pornografii, mają problemy z orientacją seksualną i nie tylko?

Pozwólcie, że zadam wam jedno z najtrudniejszych pytań, z jakimi musimy się zmierzyć.

Czy Bóg odebrał nam swoje błogosławieństwa, łaskę i wsparcie?

Szczerze i zgodnie z prawdą, czy tak powinno być?

Czy to są błogosławieństwa Boże dzisiaj?

Następnie opowiedziałem mojemu zborowi, jak dano mi możliwość pokazania przedpremierowego filmu „Ojciec Świateł”.

Opowiedziałem im, jak widziałem na własne oczy, film dokumentalny o tym, co nasz Ojciec niebieski robi na świecie i jak są miejsca, w których wylewa swoją łaskę w potężny i nadprzyrodzony sposób.

Jak hinduski Maharishi nawrócił się do Chrystusa i jak uzdrowiony został muzułmanin.

Nie chodzi o to, że Bóg się zmienił, ale o to, że odsunęliśmy się od Jego błogosławieństw.

Potrzebujemy przebudzenia w Ameryce.

Potrzebujemy przebudzenia w Ameryce

Psalmista dalej prosi Boga o przebudzenie w wersetach 6-7.

Pyta, czy ten gniew, to odebranie Bożego błogosławieństwa będzie trwało wiecznie. Zaczyna rozumieć, że lud Boży potrzebuje ponownego ożywienia na duchowej drodze. Wszystko sprowadza się do jednej prostej prawdy.

Oni potrzebują Boga. Potrzebujemy Boga. Potrzebujemy przebudzenia w Ameryce.

Chrześcijanie byli już w takiej sytuacji. W naszej historii było wiele wielkich przebudzeń.

Powiedziałem mojemu zborowi, że w naszej niedawnej przeszłości miały miejsce co najmniej trzy, jeśli nie cztery wielkie przebudzenia.

Najsłynniejszy z nich miał miejsce, gdy Jonathan Edwards wygłosił swoje słynne kazanie „Grzesznicy w rękach rozgniewanego Boga”.

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że Jonathan Edwards nie był ekstrawaganckim, ognistym kaznodzieją. Wstał za bardzo dużą kazalnicą i przeczytał słowo w słowo to kazanie.

Jednak Bóg się pojawił, a ludzie donosili, że mieli wizje wiszące nad samymi czeluściami piekła.

Zrozumieli, że potrzebują Boga.

We wszystkich przypadkach przebudzeń w Ameryce widzieliśmy w naszym kraju dwa składniki.

Widzieliśmy, jak ludzie uświadamiali sobie, że rzeczy nie są takie, jakie powinny być i że błogosławieństwa Boże zostały usunięte, i widzimy ludzi, którzy zdali sobie sprawę, że jedyną odpowiedzią było to, że potrzebują Boga.

W czasach Edwarda zdali sobie sprawę, że potrzebują Boga, aby ich zbawił. Potrzebowali przebudzenia w Ameryce.

Później, w czasach Johna i Charlesa Wesleyów, zdali sobie sprawę, że potrzebują Boga, aby umożliwić im prowadzenie chrześcijańskiego życia.

Później, w czasie ruchu świętości, zdali sobie sprawę, że potrzebują Boga, aby zajął się ich pragnieniem grzechu.

A ostatnie wielkie przebudzenie, jeśli można to tak nazwać, polegało na tym, że chrześcijanie zdali sobie sprawę, że potrzebują Boga, aby wzmocnił ich do służby.

Wspólnym mianownikiem wszystkich tych przebudzeń w Ameryce było uświadomienie sobie, że potrzebują Boga.

Proszę więc o uczciwą ocenę sytuacji, w której wszyscy się znajdujemy.

Czy znowu potrzebujemy Boga?

Czy naprawdę będziecie słuchać tego, co Pan mówi do was, abyście zostali ożywieni?

Psalmista mówi dalej, że uważnie słucha tego, co mówi Pan. Nie zadowala go już to, co Pan mówił w przeszłości, ale słucha dzisiaj.

Dzisiejsi chrześcijanie, w tym ja, mają ogromną wiedzę.

Znamy nasze doktryny, nasze wyznania wiary i zgromadziliśmy znaczną ilość nauk na każdy temat pod słońcem, ale bardzo słabo słyszymy.

Hiob miał ten sam problem.

Spójrz na

Zadanie 42: 1-6

1 Wtedy Hiob odpowiedział Panu: 2 „Wiem, że możesz wszystko, i nikt nie może cię powstrzymać.3 Zapytaliście: „Kim jest ten, kto kwestionuje moją mądrość z taką ignorancją?” To ja — i mówiłem o rzeczach, o których nie miałem pojęcia, rzeczy zbyt cudowne dla mnie.4 Powiedziałeś: „Słuchaj, a ja przemówię! Mam do ciebie kilka pytań, i musisz na nie odpowiedzieć.5 Wcześniej tylko o tobie słyszałem, ale teraz widziałem cię na własne oczy.6 Cofam wszystko, co powiedziałem, i siedzę w prochu i popiele, aby okazać skruchę”.

Bóg powiedział Hiobowi o potrzebie przebudzenia. Zadaje Hiobowi pytanie, które moim zdaniem pasuje do dzisiejszych czasów.

  1. Bóg zapytał, kto mówił o Jego mądrości i sposobie, w jaki czyni rzeczy w ignorancji. Z kontekstu tego fragmentu jest oczywiste, że nie chodziło tu o bycie mądrym, ale o Bożą mądrość w sposobie, w jaki czyni rzeczy. To było kwestionowanie Jego dróg. Hiob wyznał, że mówi o rzeczach, o których nie ma pojęcia. Mówił o tym, że Bóg może zrobić wszystko, ale jednocześnie był, szczerze mówiąc, ignorantem. My też jesteśmy w takim położeniu. Rozmawiamy, prowadzimy seminaria, organizujemy spotkania o cudownych rzeczach Bożych i szczerze mówiąc, jesteśmy tak samo ignorantami jak Hiob. Musimy uświadomić sobie i innym, że nic nie wiemy. Te rzeczy są ponad nami i rozpaczliwie potrzebujemy Boga ponownie w naszym życiu. Głupotą jest mówić o rzeczach, których nie widzimy.
  2. Bóg powiedział Hiobowi, aby słuchał Jego głosu. Oto odpowiedź na pytanie, czy Ameryka doczeka się kolejnego wielkiego przebudzenia. To zależy od tego, czy zatrzymamy się i posłuchamy, jak On mówi. Kiedy Hiob usłyszał głos Pana, obudził się. Wcześniej tylko słyszał o Bogu, ale po usłyszeniu Jego głosu zobaczył Boga. Definicja wielkiego przebudzenia polega na tym, że ludzie przechodzą od słuchania o Bogu do oglądania Go na własne oczy. Nie wystarczy zgromadzić wiedzę, musisz Go zobaczyć na własne oczy.

Czy przyłączysz się do mnie w odrzuceniu pozorów i zaczniesz szukać Boga dla swojego przebudzenia?

Powiedziałem mojemu zborowi, że jestem w podróży.

Widzę dowody.

Widzę, że nasze rodziny, nasze społeczności i nasz naród odeszły od niewyczerpanej miłości i miłosierdzia Boga.

Widzę skutki tej decyzji.

Nie mogę dokonywać wyborów za nikogo innego poza sobą. Zdecydowałem się zatrzymać, posłuchać i zobaczyć, co Pan mi powie.

Pytam cię, czy dołączysz do mnie w tej podróży?

odrodzenie w Ameryce opisywany obraz

Czy przestaniesz zadowalać się samym słuchaniem o cudownych rzeczach Bożych i postanowisz wrócić do Jego niewyczerpanej miłości i miłosierdzia, abyś mógł je zobaczyć na własne oczy?

Czy zwrócicie się ze mną i zmienicie kierunek (nawrócicie się), aż zostaniecie obudzeni jak chrześcijanie wiele razy w przeszłości?

Jeśli to zrobisz, będziesz mógł wraz z psalmistą powiedzieć, że w naszym kraju ponownie wyda się obfite żniwo.

Błogosławieństwa

proboszcz Duke

Podziel się z przyjaciółmi

O autorze

Przewiń do góry